Idealna dieta

Słowo dieta kojarzy się najczęściej z odmawianiem sobie ulubionych przysmaków, z osobami walczącymi z nadwagą i chorymi. A dieta to to co i jak jemy. Według Wikipedii dieta to sposób odżywiania. A czy aby na pewno to co jemy służy naszemu odżywianiu?

Zwykle nie zastanawiamy się nad tym jaki wpływ mają posiłki i przekąski na nasze zdrowie i samopoczucie. Zjadamy to co nam podadzą, sięgamy po produkty wysoko-przetworzone, jemy w biegu, jemy cokolwiek. W efekcie cierpimy na wiele dolegliwości.

Zatem jak się odżywiać? Jaka dieta jest właściwa?
Niestety nie ma jednej idealnej diety, nie ma jednoznacznego przepisu bezwzględnie obowiązującego i gwarantującego zdrowie i świetne samopoczucie. Jest tak z prostego powodu – każdy z nas jest inny, nie ma dwu identycznych osób, dlatego też nie ma jednej idealnej diety. Na szczęście sytuacja nie jest aż tak beznadziejna jak by się to wydawało, gdyż posiadamy wszystko co potrzebne aby znaleźć dietę idealną dla siebie. Jak tego dokonać? Słuchać siebie i reagować na to co mówi nasze ciało. Takie proste a jakże trudne kiedy za nami lata nawyków i przyzwyczajeń, a często też lata uzależnień. Na domiar tego żyjemy w świecie pełnym różnego rodzaju zaleceń żywieniowych i diet, co również zakłóca kontakt z naszym ciałem. Wikipedia dalej w definicji diety podaje - „Obecnie zalecaną przez ministerstwo zdrowia jest dieta śródziemnomorska…”. Jest to tylko zalecenie. Dodatkowo inne źródła podają, że w naszej strefie klimatycznej jest zupełnym nieporozumieniem. Otoczeni jesteśmy zaleceniami, opiniami, poglądami i dobrymi radami, które często pozostają w sprzeczności z sobą.

Jak więc w gąszczu tego co jest nam zalecane wybrać to co jest dla nas? Jak odróżnić nawyk od prawdziwej potrzeby?
Aby po latach stosowania niesprzyjającej nam diety odnaleźć drogę poleca się głodówki, diety oczyszczające, monodiety, lewatywy i tym podobne. Nie twierdzę, że są to złe rady, pytanie tylko czy konieczne w każdym przypadku? Łagodna zmiana nie jest szokiem i z pewnością jest skuteczniejsza.

Od czego zacząć?
Ograniczyć i wyeliminować ze spożycia używki, produkty wysoko-przetworzone (te z długim terminem przydatności) i rafinowane (białe maki, cukier itp). Włączyć też aktywność fizyczną, nie jakieś sporty wyczynowe czy bieganie do utraty tchu, po prostu spacerujmy, tańczmy, jedźmy do pracy rowerem a nie samochodem. A w całym tym procesie obserwujmy siebie, jedzmy to na co mamy ochotę, a jeśli nie mamy to nie jedzmy, nie zmuszajmy się też do jedzenia czegoś czego nie lubimy. W moim własnym przypadku wiele lat katowałam się piciem mleka i jedzeniem produktów mlecznych. Nie lubię i nigdy nie lubiłam mleka, co z tego skoro powszechnie wiadomo, ze pić mleko trzeba i jeść jego przetwory. Zmuszana przez rodziców i otoczenie, zmuszana w przedszkolu, szkole i ostatecznie zmuszana przez własny umysł, który wiedział, że bez mleka żyć nie można ignorowałam wszelkie narastające dolegliwości i odwieczny wstręt do mleka. Tak więc kto ma wiedzieć, co jest dla nas dobre jeśli nie my sami?!

Dziś moja dieta jest smaczna i kolorowa, nie wywołuje dolegliwości i wreszcie pozbyłam się uporczywego uczucia, które jak magnes ciągnęło mnie do lodówki w której zawartość wpatrywałam się godzinami próbując odgadnąć co jeszcze bym zjadła. Już nie jestem jednocześnie najedzona i głodna. Czego życzę każdemu kto postanowił zmienić dietę – bo zdrowa dieta to nie umęczenia się i odmawianie sobie - to przyjemność!
RW

Jeśli nie podaję źródła wszystkie teksty oraz zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione!