Pierwiastki i witaminy w kontekście odporności organizmu na podstawie publikacji dr. Jerzego Oleszkiewicza cz. I - odporność

O odporności pisałam, mówiłam jeszcze więcej i zdawało by się (mi się tak zdawało!), że w temacie nie ma już nic do powiedzenia. Otóż nic bardziej mylnego. Było lato, było ciepło nie myśleliśmy o zatkanym nosie i uporczywym kaszlu, choć i tak docierały do mnie informacje o chorowaniu w tym jakże z chorobami nie kojarzącym się okresie. Co jest nie tak?!

~Odporność chroni nas nie tylko przed katarem i kaszlem. Odporność gwarantuje nam długie życie w dobrym zdrowiu.

Natura wyposażyła nas w cudowne narzędzie jakim jest system immunologiczny. Narzędzie to, system, układ – jak zwał tak zwał – jest niesamowicie potężną bronią do walki z każdym zagrożeniem – grzyby, wirusy, bakterie, pasożyty, toksyny, zmienione komórki w tym nowotworowe itd. Nasz organizm zaprojektowany/wyewoluowany jest tak abyśmy żyli długo i to długo w zdrowiu i w pełni sprawności fizycznej. Dlaczego więc chorujemy?

~„Odporność jest życiem. (…) Gdy ona ginie – my umieramy zaraz po niej.”

Żyjemy w ciągłym biegu – praca, obowiązki rodzinne, dom. Rozwój technologi podsyca ten pęd podając nam kolejne sposoby na to aby było szybciej, wydajniej, lepiej, abyśmy mogli zaoszczędzić więcej czasu. Tylko czy na pewno dzięki szybkim samochodom, superszybkim komputerom, nieograniczonej komunikacji mamy więcej czasu dla siebie? Wręcz przeciwnie, nasze życie nabiera coraz większego tępa, jesteśmy napędzani obsesją prędkości i oszczędzania czasu. Organizm odbiera to jako stres. A czy mało mamy stresów dnia codziennego? Mobbing w pracy, bezrobocie, zarobki nieadekwatne do warunków w jakich żyjemy, piętrzące się obowiązki domowe, brak porozumienia z najbliższymi… można by wyliczać w nieskończoność!
Natura wyposażyła nas w mechanizmy reagowania na stres, są to jednak mechanizmy adekwatne do stresu krótkotrwałego wywołanego np. pojawianiem się zagrożenia ze strony drapieżnika czyhającego na nasze życie, a nie w odniesieniu do szefa dręczącego nas przez wiele lat każdego dnia. Długotrwale utrzymujący się stres jest czynnikiem sprawczym bardzo szerokiej patologii.
Nasza cywilizacja dostarcza nam nie tylko sposobów na „przyspieszenie” daje nam też narzędzia rozrywki – telewizja, internet, co tam jeszcze kto lubi co skutecznie pozwala nam tracić godziny po to by znów późno iść spać a rano jak zombi pobudzone filiżanką kawy po raz kolejny rzucić się w morderczy pęd dnia.

~Sprawny system odpornościowy potrzebuje odpowiedniej dawki snu.

Stresu mamy w nadmiarze, snu zdecydowanie za mało, stajemy na nogi dzięki używkom – papieros, kawa lub inne modne energetyzujące napoje itp. zastępujemy prawdziwą naturalną żywności produktami coraz bardziej przetworzonymi, aczkolwiek ładnie i estetycznie zapakowanymi. Jemy dużo, jemy pozornie smacznie i ładnie dzięki chemicznym dodatkom aromatyzującym, barwiącym, nadającym konsystencji itd. Niestety taka żywność pozbawiona jest wartości odżywczych - witamin i minerałów. Popadliśmy w konsumpcje nastawioną na ilość nie na jakość. Wciąż liczymy kalorie a nie zastanawiamy się czy nasze komórki dostają wszystko to czego im potrzeba do prawidłowego funkcjonowania.
Żyjemy szybko i jemy szybko co dokładnie oddaje cytat „Połknij, popij, pędź”. A kiedy ty ostatnio jadłeś bez pośpiechu w pełni celebrując swój posiłek?

~Zastąp jedzenie odżywianiem, jedz w spokoju celebrując każdy kęs.

Pośpiech i ciągły brak czasu, a przecież założeniem rozwoju cywilizacyjnego jest poprawa jakości naszego życia, czy czujesz, że żyjesz lepiej, spokojniej, zdrowiej? Czy są społeczeństwa, które stwierdziłyby wzrost poczucia zdrowia? Wręcz przeciwnie zwiększa się liczba szukających pomocy z powodu chorób układu krążenia, chorób metabolicznych, nowotworowych itd. Powszechne jest niezadowolenie z jakości życia. Zachwialiśmy harmonijny układ człowieka z przyrodą, konsekwencją takiego stanu jest odmineralizowanie naszych organizmów przy równoczesnym gromadzeniu się w nich metali toksycznych.
Minerały uczestniczą w niezliczonych reakcjach biochemicznych organizmu i niedobór jakiegokolwiek z nich powoduje zaburzenia funkcjonowania komórki, co prowadzi do niedomagania organizmu, a następnie choroby. Wszystkie minerały są absolutnie niezbędne dla zdrowia, a nawet życia, gdyby ich nie było nie istniałoby życie na naszej planecie.

~„Organizm człowieka zawiera 46 składników mineralnych z których ok. 30 uważa się za niezbędne do życia Siedem z nich tj. wapń, magnez, fosfor, sód, siarka, chlor, potas to makroskładniki, występujące w organizmie w ilości powyżej 0,01%. Około 23 pierwiastków nazywamy śladowymi, gdyż występują w bardzo małych ilościach, ale żaden z nich nie może zastąpić drugiego.”
mineraly-wit-odpornosc.jpg

Dr Jerzy Oleszkiewicz - doktor nauk medycznych, ordynator Oddziału dziecięcego w Dziekanowie Leśnym, dyrektor Szpitala Pediatrycznego im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie, twórca Zespołu Psychosomatycznego. Konsultant naukowy ds biopierwiastków.


przeczytaj także:
cz. II - Ołów – problem cywilizacyjny
cz. III - Selen dla odporności, mózgu i przeciw rakowi
cz. IV - Jod ważny dla tarczycy
cz. V - Cynk wszechobecny w przemianie materii
cz. VI - Żelazo umożliwia komórkom oddychanie
cz. VII - Chrom utrzymanie prawidłowego poziomu cukru
cz. VIII - Wapń nasz budulec
cz. IX - Magnez biopierwiastek życia

w opracowaniu:
cz. X - Fosfor wielostronny minerał
cz. XI - Miedź dla reakcji enzymatycznych
cz. XII - Potas dla biologicznych funkcji
cz. XIII - Mangan wszechobecny pierwiastek śladowy
cz. XIV - Molibden dla działania enzymów
cz. XV - Wanad dla kości i krwi
cz. XVI - Siarka istotna w przemianie materii i dla urody
cz. XVII - Omega-3
cz. XVIII - Witamina A
cz. XIX - Grupa witamin B
cz. XX - Witamina C
cz. XXI - Witamina D
cz. XXII - Witamina E

Jeśli nie podaję źródła wszystkie teksty oraz zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione!