Sernik bez sera czyli jaglankowa alternatywa dla niejedzących nabiału

Sernik bez sera na bazie kaszy jaglanej powstał zupełnie przypadkowo. Nabiału nie jem z wielu przyczyn od dłuższego czasu i wcale nie odczuwam tęsknoty za jego smakiem, rzekłabym że jest wręcz przeciwnie. Więc drugim imieniem dla owego ciasta bez pieczenia niech będzie jaglannik :). A do jego przygotowania potrzebne nam będą:

masa:

sernik-jaglany2.jpg
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • sok z 2 cytryn
  • miód - kilka łyżek według uznania - u mnie 2 łyżki

spód:

  • 1 szklanka migdałów
  • 1 szklanka daktyli

polewa czekoladowa:

  • syrop daktylowy
  • kilka łyżek kakao
  • olej kokosowy

Kaszę należy sparzyć lub dokładnie przepłukać celem pozbycia jej goryczki. Kaszę, wiórki i rodzynki gotujemy w 2 i 1/2 szklanki wody. Następnie studzimy do temperatury około 40 st. Jeśli nie zależy nam na zachowaniu dobroczynnych właściwości cytryny i miodu możemy ten etap pominąć. Miód najlepiej jeśli jest płynny, można tez go rozpuścić w kąpieli wodnej - nie przekraczamy temperatury 40 st. Dodajemy sok z cytryny i miód. Całość dokładnie mieszamy. Oczywiście można dodać swoje ulubione dodatki takie jak np. skórka pomarańczowa.

Na spód - daktyle z migdałami mielimy w blenderze lub przepuszczamy przez maszynkę do mielenia. Powstałą masą wykładamy spód blachy i układamy masę jaglaną. Wierzch naszego ciasta możemy obsypać wirkami lub potraktować polewą czekoladową. A polewę łatwo przygotować podgrzewając syrop daktylowy z kilkoma łyżkami kakao i odrobiną oleju kokosowego.

1sernik-jaglany.jpg
Jeśli nie podaję źródła wszystkie teksty oraz zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione!