Zupa Dyniowa - sposobów kilka

Kilka zupnych propozycji na rozpoczynający się właśnie sezon dyniowy. Dziś pierwsze dwie odsłony, jakie za mną - wypróbowane, wysmakowane i przetestowane na domownikach i gościach przybyłych w porze obiadowej. Zdecydowanie na tym nie zakończę eksperymentów i wpis będzie się poszerzał o kolejne wariacje. Zapewnić mogę, że wraz z nastającym chłodem w garze obok dyni wyląduje cała gama rozgrzewających dodatków bynajmniej nie procentowych :)

…a do zupy potrzebna jest przede wszystkim - dynia!

zupa-dyniowa.jpg

wersja I gotowana i surowa
• dynia,
• cebulka czerwona,
• mleko kokosowe,
• wywar warzywny,
• curry,
• przyprawa orientalna (sklep ze zdrową żywnością, składniki przyprawy: kardamon mielony, ziele angielskie, cynamon, imbir, gałka muszkatołowa, goździki, kurkuma, płatki róży),
• miód,
• sól,
• pieprz,
• chilli,

wybierając opcję zupy gotowanej - obraną, pozbawioną nasion dynię należy pokroić w kawałki wrzucić do garnka razem z cebulą również obraną i pokrojoną, dodać wywar warzywny i poddać działaniu temperatury, mieszając co jakiś czas aż do momentu zmiękczenia głównego składnika zupy czyli dyni. Zmiękczoną dynię miksujemy z mlekiem kokosowym i doprawiamy podanymi przyprawami w ilości zgodnej z preferencją naszych kubków smakowych. Do podania proponuje grzanki z chleba razowego orkiszowego przygotowane na oleju kokosowym.

w opcji bez gotowania sprawa ma się o wiele prościej - obraną odnasiennioną dynię pokrojoną dla łatwości jej zmiksowania wrzucić do blendera z kawałkami kokosa i kilkoma szczyptami suszonej włoszczyzny pozostałe składniki bez zmian. Wszystko polać wodą i miksować. Podawać oprószone wiórkami kokosowymi.

wersja II surowa dyniowo-pomarańczowa
1. dynia - jedna mała
2. mleczko kokosowe - kilka łyżek
3. skórka z pomarańczy - otarta z 1/2 owocu
4. przyprawa orientalna - 1/2 łyżeczki
5. sól - 2 szczypty
6. chilli - 1 szczypta
7. miód - 2 łyżeczki
8. wiórki kokosowe do posypania
Składniki od pkt. 1 do 7 traktujemy blenderem dodawszy odrobinę wody. Wlewamy w miseczki oprószamy wiórkami i zjadamy!
Dla zwolenników gotowanego - wystarczy podgrzać :) Smacznego!

Jeśli nie podaję źródła wszystkie teksty oraz zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione!